
Udany występ zanotował krośnieński modelarz, Mateusz Kopacz, na, rozegranych w rumuńskiej miejscowości Salonta, Mistrzostwach Świata Modeli Swobodnie Latających Juniorów, zajmując 16. miejsce w kategorii F1A (szybowce). Miejsce 11. zajął Piotr Chrzanowski z Bydgoszczy, a 35. Przemysław Gumienny z Gliwic. Reprezentacja Polski w tej kategorii zajęła 7. miejsce.

Pierwsze miejsce i tytuł Mistrza Świata zdobył Bartłomiej Skibicki z Suwałk w kategorii F1B (z napędem gumowym). Zaś drużyna Polski w kategorii F1P (z napędem silnikowym) zdobyła tytuł Wicemistrzów Świata. Startowali: Maciej Karczmarczyk z Warszawy, Adrian Matras i Patryk Straś z Chrzanowa.
W punktacji generalnej Polska zajęła 4 miejsce za Ukrainą, USA i Rosją. Wyniki Mistrzostw lokują pewnie polskich modelarzy swobodnie latających w światowej czołówce.
Zawody Mistrzostw Świata to niezwykle wyczerpująca impreza wymagająca od zawodników nie tylko umiejętności technicznych, sprzętu wysokiej klasy z zastosowaniem najnowszych technologii, ale też wytrzymałości psychicznej i fizycznej. Zawody trwają od godz. 7.00 do zachodu słońca. W tym czasie każdy musi wykonać 7 lotów rundy zasadniczej oraz często 2 – 3 loty w dogrywkach. Zawodnik po locie musi odzyskać model odlatujący w locie swobodnym od miejsca startu, często na znaczną odległość 1 – 2 km, biegnąc w przygodnym terenie. I musi powrócić na linię startu w ciągu godziny, aby wykonać kolejny lot konkursowy. Cały czas na odkrytej przestrzeni w słońcu i wietrze. W Saloncie temperatura w cieniu dochodziła do 36°C. Żadnego cienia, żadnej osłony.
Start polega na zwolnieniu modelu z holu koniecznie w noszeniu termicznym na wysokości 50 m, w przeciwnym razie model o parametrach określonych przepisami nie będzie latał nakazane 180 s, co skutkuje spadkiem w klasyfikacji na odległą lokatę bez szans na zwycięstwo.
W Mistrzostwach Świata w Rumunii nasi szybownicy latali bardzo dobrze. Do strefy medalowej zabrakło im tylko 136 s, czyli jeden udany lot maksymalny.