
![]() |
Pierwszy dzień wyścigu w Cisnej mogę podsumować jednym słowem - przyroda. Jak to w Bieszczadach, pogoda potrafi się zmieniać z minuty na minutę, a ja to przypłaciłem zajęciem drugiego miejsca w klasie.
W niedzielę było już dużo lepiej. Wygrałem oba podjazdy i zajmowałem pierwsze miejsce w klasie. Niestety, dostałem karę 5 sekund od ZSS, co finalnie uplasowało mnie na trzeciej pozycji. No cóż, tak to bywa w sporcie. Mnie mimo wszystko pozostaje satysfakcja, że to ja byłem szybszy.
Dziękuję za wsparcie mojemu głównemu sponsorowi Perła Browary Lubelskie oraz Glob - Cars Service i Rebel Forever, patronom medialnym sportkrosno.pl, Radio Eska, Radio Wawa.
Szczególne podziękowania kieruję dla mojego teamu i mechaników, którzy zadebiutowali w takiej roli na wyścigu górskim. Teraz jestem pewien, że w ciężkich chwilach poradzimy sobie, bo mogę na nich polegać.